Na czym polega siła rażenia tego genialnego Rosjanina?
'1. Te filmy hipnotyzują. Nie ma tam wyraźnej akcji, sceny płyną wolno, w ciszy. Po minutach wpatrywania się w ekran skutkuje to (u skłonnych poddać się takiej obróbce) koncentracją uwagi na obrazie, a także zwielokrotnieniem siły muzyki, kiedy pojawia się muzyka. W ten sposób Tarkowski wzmacnia siłę oddziaływania obrazu i dzwięku.
2. Tarkowski stosuje zabieg podobny do znanego malarzom "studium martwej natury". Jego kamera często niemal zastyga na dziesiątki sekund, "studiując" w dużym zbliżeniu np. zardzewiałą sprężynę w kałuży, liść. Skutkiem jest wrażenie obcowania z inną od czysto zmysłowej, "podskórną" rzeczywistością, kryjącą się za tymi przedmiotami (filozof powiedziałby: "wrażenie obcowania z transcendencją").
3. Wrażenie to jest wzmacniane, częstymi w tych filmach, obrazami rzeczy najbardziej "pierwotnych" w, niemal genetycznym, doświadczeniu każdego człowieka: WODY (deszcz, rzeka), OGNIA (płomień pożaru, oglądany z bliska żar ogniska), POWIETRZA (to jest zwykle wiatr...), ROŚLIN (jesienne liście, hipnotyczne falowanie wodorostów) i ZWIERZĄT, nakładającymi się na konkretne "studia martwej natury".
4. Dalej, wrażenie "obcowania z transcendencją" dodatkowo wzmacnia Tarkowski, wykorzystując muzykę, najczęściej muzykę klasyczną. Ona oddziałuje pozaracjonalnie, wprost na emocje, przyczyniając się do wejścia w trans podatnego na takie oddziaływanie widza. Podobną funkcję pełnią cytaty z malarstwa w formie obrazów wypełniających niekiedy cały ekran).
5. Wreszcie, Tarkowski wplata w swoje filmy sceny surrealne, jawnie zaprzeczające regułom fizycznego świata. (...)'
Obejrzano na festiwalu 5. Sputnik nad Polską 2011 pod patronatem Filmaster.pl.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook